p.w. św. Jakuba w Sandomierzu
 

 

Choć nie zachowały się źródła dokumentujące jego istnienie, relikty starszego przeddominikańskiego kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Jakuba odkryto w roku 1990. Natrafiono na fundamenty i wtórnie użyte elementy konstrukcyjne i dekoracyjne, pochodzące z kamiennej (to pospolite rozwiązanie, gdyż dopiero od połowy XIII stulecia cegła stała się materiałem dominującym) jednonawowej, romańskiej świątyni, nie większej niż obecny kościół, a prawdopodobnie nie większej niż jego prezbiterium. Co do wyglądu zewnętrznego, nie ma praktycznie żadnych danych. Niektóre odnalezione w pobliżu Świętojakubskiego Wzgórza detale architektoniczne mogły być częścią jego wystroju. Mowa tu o głowie lwa portalowego i zaginionych fragmentach kolumny (lub kolumn).

Bardziej interesującym elementem, co do którego nie ma tylu wątpliwości są wykonane z kamienia - piaskowca kunowskiego, płyty nagrobne z rytem miecza, łącznie trzy, odnalezione ok. 1907 i 1991 roku, w czasie prac remontowych w dominikańskim kościele św. Jakuba. Zdaniem Marka Florka, podobnych mieczy używano między połową X i XIII w. Jedna z płyt ma na głowni miecza wyryty napis, odczytywany jako "MILES MISCVI", umieszczony między dwoma greckimi krzyżami, o ramionach zakończonych trójkątem. Znaki takie zostały odnotowane w opracowaniach dotyczących średniowiecznych mieczy (najwcześniejszy z XII w.), a same litery bardzo przypominają niezinterpretowany dotąd napis na płazie datowanego na XIII w. miecza ze słowackiej Husiny. Poza bordiurą otaczającą miecz, widać również drzewce, być może włóczni (są umieszczone raczej zbyt blisko brzegu, aby mógł to być pastorał) i fragment plecionki (?). Aż trzy takie płyty sugerować mogą obecność w XII wiecznym Sandomierzu grupy rycerzy-krzyżowców i chowanie ich właśnie w kościele św. Jakuba.

Ponieważ nie istnieją lub nie odnaleziono dokumentów zawierających datę erekcji pierwszego kościoła św. Jakuba, pozostaje nam wierzyć badaczom, że został on wzniesiony najpewniej na długo przed rokiem 1191 (kiedy to parafialny dotąd kościół św. Jana wszedł w skład uposażenia kolegiaty NMP), prawdopodobnie między 1150 i 1175 rokiem. Być może ufundowany jako votum po szczęśliwym powrocie z Ziemi Świętej Henryka Sandomierskiego - suwerena Księstwa - w ten sposób data budowy zawarłaby się gdzieś między 1155 (powrót z Palestyny) a 1166 rokiem (śmierć z rąk Prusów). Jakub Apostoł był wszakże patronem pielgrzymów, misjonarzy i rycerzy-krzyżowców, cieszącym się niezbyt pasującą do świętego reputacją Zabójcy Maurów (o czym już szerzej wspominaliśmy).

Faktem bezspornym natomiast jest, że kościół ten otrzymali od biskupa Iwo Odrowąża sprowadzeni przez niego dominikanie. Parafia została przeniesiona do nowo wybudowanego kościoła św. Pawła. Bracia zakonni uznali go za niezdatny do adaptacji na kościół klasztorny, być może z powodu rozmiarów lub zniszczenia i rozebrali, wznosząc na fundamentach istniejącą do dziś świątynię.